Ostatnia czeladzka czarownica

Dziś zapraszam Was do Czeladzi, na spotkanie z Katarzyną Włodyczkową – ostatnią czeladzką czarownicą.

Oskarżona o czary, została ścięta na czeladzkim rynku w 1740 roku. Tak na serio, nie miała rzecz jasna z czarami nic wspólnego. Jako kobieta niezależna, odważna i samodzielna (a do tego bogata), podpadła władzom miasta, które postanowiły „pozbyć się problemu” pozbawiając Katarzynę głowy. Że majątek czarownicy trafił w łapy chciwych mieszczan – dodawać chyba nie muszę. I to wszystko działo się zaledwie jakieś 280 lat temu… Tak czy inaczej – pomnik moim zdaniem przepiękny! Szkoda, że tak mało osób wie o jego istnieniu – czarownice i czarownicy mają tu wymarzone miejsce do spotkań… 😉 I… chyba trzeba się pospieszyć – w dzisiejszych czasach, kobieta na miotle może zacząć komuś przeszkadzać i jak kiedyś, ktoś może zechcieć pozbawić ją głowy… albo i całej reszty 😉

Udostępnij: