Dolores

Dolores – czyli nowy kot w domu. Stało się. Po jakichś trzech latach samotności (nie licząc nic nieznaczącej mojej obecności w domu) kot Edward ma towarzyszkę. Dolores jest tricolorem, nie boi się niczego i po dobie totalnego przerażenia wywoływanego w Edwardzie (siedział w wannie i na zmianę warczał i zapobiegawczo syczał) – stała się jego hmmm… ulubionym obiektem zabaw. Biegają jak szalone, uprawiają zapasy, gryzą się i powodują ogólny chaos. Ale z grubsza o to właśnie chodziło. Koty w domu powinny występować parami 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *