London’s naked bike ride

Co roku o tej samej porze (jakoś na początku czerwca), londyńczycy wskakują na rowery i pędzą przez miasto. Nago. Oczywiście nie wszyscy, ale jest ich całkiem sporo. Jadą tak nagusieńcy bo protestują, bo chcą coś zamanifestować, bo… tych powodów jest wiele, ale jak myślę – jeden jest zasadniczy – można wsiąść na rower i zupełnie […]

Czytaj dalej London’s naked bike ride