Love❤️London!

Dziś zebrało mi się na londyńskie wspominki i w galerii wylądowało kilka obrazków z mojego ulubionego miasta. Osobiście znam ludzi, którzy niespecjalnie za nim, (mówiąc delikatnie) przepadają. Ja wiem, że w Tamizie utopił mi się kawałek serca i zawsze będę już myślał o Londynie, jak o swoim miejscu na świecie. Gorąco Wam je polecam… Każdy […]

Czytaj dalej Love❤️London!

Wyjątkowo zimny maj 2021

Przeglądam właśnie tego swojego bloga i widzę, że podobny tytuł wpisu pojawił się tu prawie dokładnie rok temu. Wtedy jednak maj był dziwny. Ten, który szczęśliwie się kończy, jest po prostu zimny. Coś jak lato w Szwecji. Z aktualności – zaszczepiłem się na COVID-19, pstrykałem trochę fotek dla Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach – z […]

Czytaj dalej Wyjątkowo zimny maj 2021

Październik, listopad, grudzień

Dziwny i momentami przerażający rok 2020, gna szczęśliwie ku swojemu końcowi. Jest nadzieja, że 2021 nie będzie starał mu się dorównać pod względem atrakcji. W tak zwanym międzyczasie działo się sporo. Zawodowo zacząłem monitorować moje miasto (z nadzieją na powrót na Rynek od stycznia 2021), kilka razy odwiedziłem Kraków i po raz pierwszy widziałem jego […]

Czytaj dalej Październik, listopad, grudzień

Covakacje 2020

W tym roku wakacje musiały spełnić kilka założeń. Przede wszystkim miało być… fajnie 😀 Czyli zwiedzamy to co zawsze chcieliśmy zobaczyć, to co jest blisko i nie kosztuje milionów monet. Nasze wakacje zaczęliśmy w Krakowie. Były krypty królewskie, Magda Gessler, Pijana Wiśnia, lawendowe pole i milion innych miłych elementów. Pojechaliśmy do Czech, gdzie trochę przypadkiem […]

Czytaj dalej Covakacje 2020

Czerwiec | lipiec i tak dalej

Ktoś ostatnio zapytał, co się dzieje z Ach!Foto i że czemu nieaktualizowane? Ano, Covid proszę Pani wirusy i pandemia. W związku z tym mało spektakularnych akcji, fotografowanie w zasadzie ogranicza się do zdjęć z moich przejażdżek rowerowych (udało mi się wykonać zaplanowany na ten rok dystans 1000 kilometrów i… jadę dalej – kolejny cel 2020 […]

Czytaj dalej Czerwiec | lipiec i tak dalej

Wyjątkowo dziwny maj

No i maj. I na serio wyjątkowo dziwny. Sytuacji z koronawirusem nie  przewidział nawet najstarszy góral. Wszystko stoi. Zasadniczo na głowie. Pracuję pół na pół. Trzy dni z domu trzy dni z biura. Za to pogoda (jak widać na obrazku) bombowa. Wszędzie rzepak. I maseczki. Na rowerze jeżdżę sporo. Zaplanowany na ten rok 1000 kilometrów […]

Czytaj dalej Wyjątkowo dziwny maj